#KASA-24.pl

zarabianie-online

Jak pies schroniskowy z nadwagą uratował życie Ericowi O’Grey

Kiedy nie podróżował do pracy jako sprzedawca w GE, 51-latek rzadko opuszczał mieszkanie w San Jose w Kalifornii.
Brał insulinę na cukrzycę typu 2 i około 15 innych leków, w tym leki przeciwdepresyjne i leki odchudzające.
„Całe moje życie było ćwiczeniem w minimalizowaniu mojego ruchu. Cały czas czułem się nieszczęśliwy” - powiedział O'Grey . „To po prostu niesamowite, jak bolesne jest być tak ciężkim. Każda część twojego ciała boli. Mój cholesterol wynosił 400, co jest poziomem śmiertelnego chodzenia”.
 Kiedy nie podróżował do pracy jako sprzedawca w GE, 51-latek rzadko opuszczał mieszkanie w San Jose w Kalifornii. Brał insulinę na cukrzycę typu 2 i około 15 innych leków, w tym leki przeciwdepresyjne i leki odchudzające. „Całe moje życie było ćwiczeniem w minimalizowaniu mojego ruchu. Cały czas czułem się nieszczęśliwy” - powiedział O'Grey . „To po prostu niesamowite, jak bolesne jest być tak ciężkim. Każda część twojego ciała boli. Mój cholesterol wynosił 400, co jest poziomem śmiertelnego chodzenia”.
 Eric O'Grey w 2010 roku, zanim stracił ponad 150 funtów. Próbował diety, ale nic nie działało. Potem siedem lat temu wydarzyły się dwie rzeczy, które zainspirowały go do wizyty u naturopatycznego lekarza. O'Grey miał krępujące zdarzenie w samolocie, kiedy załoga lotnicza musiała poczekać na przedłużenie pasa bezpieczeństwa przed startem. I zobaczył byłego prezydenta Billa Clintona w wiadomościach opowiadających o swojej nowej diecie „roślinnej”. Lekarz zalecił całą żywność, dietę roślinną, taką jak Clinton. Powiedziała O'Greyowi, żeby wyrzucił wszystko ze spiżarni, której nie było na jej liście. Ale powiedziała też coś, co go zszokowało. Kazała mu adoptować psa schronienia i wyprowadzać go dwa razy dziennie przez 30 minut. „Powiedziałem:„ Dlaczego pies? Czy zamiast tego mogę adoptować kota? ” Powiedziała: „Czy kiedykolwiek chodziłeś z kotem?” Spotkanie z Peety Eric poszedł do domu uzbrojony w nowe przepisy i rozkaz odwiedzenia miejscowego schroniska dla zwierząt. Poszedł do schronu z wizjami idealnego psa tańczącego przez jego głowę, takiego, który nigdy nie szczeka, nie zrzuca ani nie wykonuje poleceń. Następnie koordynator adopcji przyprowadził otyłego psa z problemami skórnymi. 
 Eric O'Grey z Peety, psem schronienia, którego adoptował. „Jego głowa była nisko zawieszona i nawet nie patrzył w górę. Był po prostu wyraźnie przygnębiony” - powiedział O'Grey. „Pies spojrzał na mnie z wyraźnym rozczarowaniem, którego nigdy nie widziałem u żadnej osoby ani stworzenia”. Koordynator adopcji powiedział mu, że mają ze sobą wiele wspólnego i oboje muszą pracować nad tymi samymi rzeczami. „Powiedziałeś mi, że chcesz schudnąć i wyjść na zewnątrz” - powiedziała. „Ten pies potrzebuje tego samego. Więc to jest pies, który ci polecam”. O'Grey zabrał psa do domu i nazwał go „Peety” po psie w „Małych łobuzach”. I zaczęli chodzić na spacery. Powstaje więź Początkowo O'Grey mógł wziąć swojego nowego pomocnika tylko około 100 jardów, zanim się odwrócił, sapiąc, dysząc i zawstydzony. Ale Peety chyba to lubił. 

 
„Po prostu spojrzał na mnie, jakby był taki wdzięczny”. Ich dwa razy dziennie spacery stopniowo się wydłużały, gdy Eric zaczął cieszyć się spacerami po okolicy, której nigdy wcześniej nie zwiedzał pieszo. A Peety ze swoimi uderzającymi biało-czarnymi znaczeniami był świetnym początkiem rozmowy. „Nazwałem go moją bronią masowego uwodzenia, ponieważ wszyscy chcieli się z nim spotkać” - powiedział O'Grey. „Chodziliśmy po mieście, a te kobiety mówiłyby:„ Hej, czy masz coś przeciwko, żebym pogłaskał twojego psa? ” Kiedy schudli i razem stali się zdrowsi, para rozwinęła ścisłą więź. „Zdecydowałem się zostać tym, za kogo się uważał. Z czasem naprawdę każda część mojego życia uległa poprawie” - powiedział O'Grey. „Byłem tak samotny i usunięty ze społeczeństwa, że ​​potrzebowałem związku w moim życiu. „To wzbudziło we mnie pewne emocje, których tak naprawdę nigdy wcześniej nie czułem”. Od kanapowych ziemniaków po maratończyków W niecałe sześć miesięcy Eric rzucił wszystkie leki, które zażywał. Ledwo wiedział, jak zagotować wodę, ale nauczył się gotować pikantne, wegetariańskie przepisy, które podarował mu lekarz naturopatyczny. 
 
„Naprawdę polubiłem moje nowe jedzenie znacznie lepiej niż moje stare” - powiedział. „Moje podniebienie całkowicie się zmieniło i zacząłem łaknąć pikantnych potraw”. W ciągu 10 miesięcy spadł z 340 funtów do 185 funtów. Eric zaczął chodzić na randki po raz pierwszy od 15 lat. Miał tyle dodatkowej energii dzięki szczuplejszej sylwetce i zdrowszej diecie, że dołączył do klubu biegaczy. „Odbijałem się od ścian, miałem po prostu więcej energii, niż mogłem znieść” - powiedział. Z czasem O'Grey odkrył, że uwielbia biegi długodystansowe. Dziś biega średnio od pięciu do sześciu maratonów rocznie. Ale szybko podkreśla, że ​​jego utrata masy ciała nie pochodzi z biegania. Zrobiło to zdrowe jedzenie i dwa spacery dziennie z Peety. 


 Nowy kumpel do ćwiczeń Dziś O'Grey mieszka w Boise w stanie Idaho, gdzie przygotowuje dania takie jak wegetariańska paella z fioletowymi marchewkami i marynowanym tofu. Jego kuchnia ma duże pojemniki z egzotycznymi przyprawami. Jest ewangelistą trzech rzeczy: gotowania ze świeżymi warzywami i mnóstwem przypraw, biegania na duże odległości i adopcji psów. Pięć miesięcy po śmierci Peety znalazł pociechę, przyjmując nowego partnera do ćwiczeń. Jake, ze swoim lśniącym czarnym płaszczem, szczupłą ramą i nieograniczoną energią, pasuje do nowego, zdrowego Er 


 Eric O'Grey i Jake, pies, którego adoptował po śmierci Peety. W zeszłym roku O'Grey ożywił związek ze swoją ukochaną ze szkoły średniej i wziął ślub. Minęło siedem lat, odkąd rozpoczął swoją podróż w kierunku zdrowszego i szczęśliwszego życia. Ma 58 lat, ale mówi, że czuje się bardziej jak 25. Jest współautorem książki „Walking with Peety: The Dog Who Saved My Life”. A dla innych borykających się z otyłością Eric oferuje tę zachętę. „Nigdy nie jest za późno, aby to zmienić” - powiedział. 

 


 

0Shares